niedziela, 22 kwietnia 2012

Przed wylotem do Frankfurtu

Zrobilismy najpotrzebniejsze zakupy na droge i wrocilismy do hotelu. Dzieki uprzejmosci recepcjonistek moglismy sie wyszorowac przed podroza w sluzbowej toalecie. Po kapieli przebralismy sie w ciuchy na podroz i czekamy (jak zwykle...). Coraz lepsi sie w tym robimy.
Tym razem podroz do portu lotniczego taryfa bedzie tansza, bo razem z nami jedzie na lotnisko jeszcze jeden gosc z tego hotelu, wiec koszty rozloza sie na 3 osoby.
Wylot mamy o 22:50 - troche czasu bedziemy koczowac na terminalu, ale teraz to juz bez najmniejszego znaczenia, czy bedziemy nudzic sie tam czy w hotelu...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz