Za 45 min. Wyjezdzamy do Hue.
środa, 18 kwietnia 2012
Po powrocie z nad morza
Droga powrotna z nad morza zabrala nam znacznie wiecej czasu - pobladzilismy przed samym Hoi An i trzeba bylo nadrabiac drogi. Prosto pojechalismy do "naszej" knajpy zeby jeszcze przed podroza do Hue odsapnac troche i cos przegryzc. Gdy ruszalismy z nad morza pogoda zmienila sie radykalnie i wyszlo slonce - teraz jechalo sie ciezej. Asia po drodze spalila sobie nogi :) Znowu tryskam woda ze wszystkich porow. Piwo poprawilo gospodarke plynow w moim organizmie. Pani w restauracji jak sie okazalo widziala, ze wczoraj wieczorem bylismy u niej, ale nie zostalismy obsluzeni i bylo jej z tego powodu glupio, wiec zeby sie nie martwila napisalismy jej ladna rekomendacje po polsku - takie notatki sa wkadane do kazdego menu na pierwszej stronie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz