Jestesmy we Frankfurcie.Wylot z Warszawy opozniony o 30 min. z powodu duzego ruchu na tutejszym lotnisku. Lot znosny, bo trafily nam sie miejsca przy wyjsciu awaryjnym. Krotki, wiec wyzywienie ubogie - bulka z kielbasa i batonik. Na miejscu zimniej niz w Warszawie.Internet na tutejszym lotnisku platny. Sam port lotniczy ogromny i do tego stoi w lesie. Dobrze,ze jezdzi po nim pociag, bo przestrzenie do pokonania miedzy terminalami wielkie. Wylot do Hanoi za 4 i pol godziny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz